blank

O mnie

Myślę, że w dzisiejszym świecie ważne jest, by łączyć ugruntowaną sprawczość i racjonalne myślenie z podejściem, które uwzględnia samoświadomość – zarówno na poziomie umysłu, jak i duszy. Dlatego w mojej pracy spotykają się trzy światy: psychologia, duchowość i biznes.

Od 20 lat pracuję w biznesie i w projektach rozwojowych łącząc psychologię z doświadczeniem w komunikacji i zarządzaniu. Prowadzę sesje mentoringowe i konsultacje. Byłam rzecznikiem prasowym UEFA EURO 2012, ale dziś zamiast wielkich konferencji, prowadzę rozmowy o tym, co naprawdę ważne – jak żyć w zgodzie ze sobą, jak poradzić sobie w kryzysie, jak odbudować siłę i poczucie wartości.

Wykształcenie i podejście

Jestem dyplomowanym psychologiem i ukończyłam psychologię ze specjalnością psychoterapia. Wcześniej studiowałam na 5 uczelniach i ukończyłam m.in.:

  • zarządzanie jakością,
  • mediacje i negocjacje,
  • psychologię społeczną,
  • komunikację.

To połączenie pozwala mi patrzeć na człowieka holistycznie – uwzględniając zarówno jego wewnętrzny świat emocji i przekonań, jak i codzienne funkcjonowanie w pracy, relacjach i biznesie. Wierzę, że jakość życia zaczyna się od spojrzenia w głąb siebie.

Jak to się stało, że robię to, co kocham. Historia z happy endem.

blankblank

Przyszłam na Świat i wkrótce zaraz zrobiło się zamieszanie. Lekarz powiedział: umrze lub będzie chora. Przyznacie, że konkret. Mama mówi, że byłam wtedy w niebieskim sweterku.

Całe dzieciństwo spędziłam w szpitalach. Aż w końcu dorosłam.

Zatem żyłam jednak, miałam się zdrowo i pewnego dnia poczułam, że to nie może być koniec, że musi być coś jeszcze – jakiś powód, dla którego pojawiłam się na Świecie. Tak zaczęła się moja przygoda z polem nieograniczonych możliwości i życiowym spełnianiem (siebie i innych).

Jest wrześniowe popołudnie. Słońce leniwie toczy się po bezchmurnym niebie. W liściach palm szeleści wiatr, powietrze gęstnieje od gorąca, a ja siedzę przed wejściem uniwersytetu przy Corso Umberto. Mam na sobie białą sukienkę i od dwóch lat mieszkam we Włoszech.
Gdybyście byli wtedy ze mną, widzielibyście nieśmiałą dziewczynę, która wciąż chłonie tę włoską otwartość, odwagę do bycia sobą, radość dzielenia się emocjami i niepohamowaną spontaniczność.
Ludzie przechodzą, ściskają się, całują i zapraszają na wspólny lunch lub szybkie espresso w pobliskim barze.

Włosi często mówią, że w ich kraju każdy region żyje swoim własnym życiem. Jeśli tak, to ten kraj składa się z niesamowicie barwnych energii.
Ja siedzę w słońcu i czuję, jak tego popołudnia, odzywa się we mnie wyraźny głos, który już kiedyś starał się przebić: jaka szkoda, że nie jestem Włoszką…

Naprawdę czuję wtedy, że jakaś bardzo żywa część mnie jeszcze nie dostała zgody na życie. Na bycie sobą. Na akceptację i przyzwolenie do życia w pełni. Czuję, że moja własna, polska mentalność mnie ogranicza. To uczucie sprawia, że zaczynam za czymś tęsknić.
I wtedy, zupełnie niespodziewanie, staje obok mnie profesor. Ma lniane spodnie, białą koszulę i mokasyny w kolorze cappuccino. W ręku trzyma butelkę z wodą z błękitną naklejką. Nachyla się do mnie i mówi:

„Giovanna non e importante dove sei nata, importante e come interpreti tutto cio che ti cirkonda / Joanna, nie ma znaczenia, gdzie się urodziłaś. Znaczenie ma to, jak interpretujesz wszystko to, co Cię otacza”.

Oddala się z uśmiechem, a do mnie dociera coś bardzo ważnego: właśnie odkryłam czym jest moje powołanie. To jakby w tym pełnym słońcu, wskoczyć do rześkiej fontanny!
Od tamtej pory rozwijam się. Studiowałam 7 kierunków, zrobiłam tak zwaną karierę, a później przeszłam depresję. Zrozumiałam, że wszystko, co niesie życie jest tylko małą cząstką większego obrazu. Wszystko, co ma się wydarzyć – wydarzy się, by wzrosnąć i dotrzeć do własnej prawdy.

Wstaję rano, by wspierać ludzi w odkrywaniu wewnętrznego spokoju – rezyliencji i spełnienia duchowego. Czerpię z wielu kultur, filozofii i nurtów, tworząc narzędzia z wdzięcznością, że moje pojawienie się na Świecie może mieć głębszy sens dla kogoś.

Fascynuje mnie głębia człowieka. To jak wiele o sobie nie wiemy i jak bogaci wewnętrznie jesteśmy. Blisko mi do odczuwania w duchu humanistycznym, egzystencjalnym i systemowym. Człowiek żyje w jakiejś konfiguracji najbliższych, wie, że ma życie do przeżycia i może z własnej woli decydować o jego sensie i swoim samorozwoju.

Doceniam także rozwój przez sztukę: uwalnianie się ze schematów, które ograniczają nas w życiu, by mieć dostęp do pola nieograniczonych możliwości z przestrzeni serca i duszy.

Ukończyłam jednolite studia magisterskie z psychologii na specjalności: psychoterapia oraz podyplomowe z psychologii społecznej, a także z mediacji. Jestem psychologiem i mediatorem. Skończyłam też I i II stopień skandynawskiej metody rozwoju Vedic Art opartej na malarstwie intuicyjnym. Maluję też jako artystka. To wszystko sprawia, że moje życie jest moje. Manifestują się marzenia i intencje, a pełna akceptacja siebie i tego, co wokół, pozwala mi na spokój i szczęście.

W gabinecie i w firmach spotykam ludzi mądrych, sprawczych, ale zmęczonych noszeniem ciężaru codzienności, mierzeniem się z wyzwaniami i szukających znów iskry, która ożywia poranki, a nocą pozwala zasnąć spokojnym snem.

Dziś pomagam ludziom w odkrywaniu sensu istnienia, by poszerzać ich obraz tego kim są i kim mogą stać się dla Świata. Inspiruję ludzi do tego, by mieli odwagę być, żyli wykorzystując swoje talenty, byli w swoim żywiole i działali we flow.

Zapraszam Cię do świata i wszechświata, gdzie odkrywając siebie nadajesz sens najprostszym chwilom swojego życia, jesteś szczęśliwy i tworzysz swój własny świat. Joanna

Znajdź mnie na:

blank